Ujawniono, co przed wypadkiem robił Łukasz Ż. Monitoring niezbitym dowodem
Przed dramatycznymi wydarzeniami na Trasie Łazienkowskiej Łukasz Ż. spędzał czas ze znajomymi w popularnym warszawskim lokalu. Prokuratura, cytowana przez "Fakt", zapewnia, że dokładnie wiadomo, ile kto wypił wódki i jakiej pojemności były kieliszki.
Źródło zdjęć: © Facebook