"Milionerzy". Odpadła na pytaniu za 40 tys. złotych. Chodziło o kuchenną przyprawę...

Młoda uczestniczka "Milionerów" odpadła na banalnym pytaniu o goździki. Znacie odpowiedzi na pytania, które padły w 725. odcinku teleturnieju?

Odpadła na pytaniu o goździki! Było warte 40 tys. złotychOdpadła na pytaniu o goździki! Było warte 40 tys. złotych
Źródło zdjęć: © Facebook

Milionerzy to kultowy teleturniej, którego prowadzącym jest Hubert Urbański. Każdy odcinek gromadzi przed telewizorami ok. 1,1 miliona widzów, którzy kibicują uczestnikom w drodze po upragniony milion złotych. W 725. odcinku "Milionerów" na fotelu naprzeciwko Huberta Urbańskiego usiadła Małgorzata Golonka z Krakowa, która pracuje w funduszach.

Pierwsze pytanie (to za 500 zł) nie sprawiło jej problemu i brzmiało:

Akwen bez błędu to:

A. jeźoro, B. staff, C. ocean, D. może.

Pani Małgorzata bezbłędnie postawiła na ocean.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Milionerzy". Byliśmy na planie show! Zapytaliśmy Urbańskiego, do kogo on by zadzwonił w "telefonie do przyjaciela"

Trudne pytania w programie "Milionerzy"?

Pytanie za tysiąc złotych wymagało już koncentracji i umiejętności matematycznych:

Ile pełnych tygodni liczonych od poniedziałku do niedzieli jest między wtorkiem 22 listopada a Sylwestrem?

Zawodniczkę nieco przerosło liczenie tygodni. Poprosiła o pomoc publiczność, która nie wskazała jednej odpowiedzi. Głosy oddano na dwa warianty. Ostatecznie kobieta wybrała 4 tygodnie, które okazały się prawidłową odpowiedzią.

Kolejne pytanie było dosyć skomplikowane:

Rogalik - po węgiersku, pies - po rosyjsku, świński ogon - po niemiecku, a po polsku: A. małpa; B. małpolud; C. małpiszon; D. małpiatka.

Uczestniczka poprosiła o koło ratunkowe "pół na pół". Po eliminacji dwóch błędnych odpowiedzi została: małpa i małpolud. Pani Małgorzata nadal nie była w stanie odpowiedzieć samodzielnie. Wykorzystała ostatnie koło ratunkowe - "telefon do przyjaciela". Przy słuchawce czekał Sławek – jej partner. Pytanie również dla niego okazało się zbyt trudne. "Jezus" – zdążył powiedzieć.

To totalny strzał, bo nie mam pojęcia, o co w tym pytaniu chodzi, niech będzie małpa – zdecydowała uczestniczka "Milionerów".

Strzał okazał się celny.

Uczestniczka "Milionerów" poległa na pytaniu o gożdziki

Pytanie za 40 tysięcy okazało się dla uczestniczki teleturnieju TVN ostatnim:

Po wysuszeniu pączków kwiatowych czapetki pachnącej uzyskujemy surowiec do produkcji leków i popularną przyprawę zwaną:

A. cynamonem; B. kurkumą; C. goździkami; D. imbirem.

Kobieta zaryzykowała, stawiając na kurkumę. Niestety, ale chodziło o goździki. Zawodniczka odpadła z "Milionerów", wygrywając jedynie gwarantowany tysiąc.

"Milionerzy". Odpadła na pytaniu o goździki. Było warte 40 tysięcy złotych!
"Milionerzy". Odpadła na pytaniu o goździki. Było warte 40 tysięcy złotych! © TVN
"Milionerzy". Odpadła na pytaniu o goździki. Było warte 40 tysięcy złotych!
"Milionerzy". Odpadła na pytaniu o goździki. Było warte 40 tysięcy złotych! © TVN
"Milionerzy". Odpadła na pytaniu o goździki. Było warte 40 tysięcy złotych!
"Milionerzy". Odpadła na pytaniu o goździki. Było warte 40 tysięcy złotych! © TVN
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie