Trwa ładowanie...
Przejdź na
Kamil Kozłowski
Kamil Kozłowski
|
aktualizacja

Nie żyje gwiazdor kina dziecięcego. Grał Pietrka w filmie o Panu Kleksie

2
Podziel się:

Spełnieniem dziecięcych aktorskich marzeń w latach 80. był udział w jednym z filmów opowiadających o losach Pana Kleksa. Marcin Barański wcielający się w rolę Pietrka dostąpił tego zaszczytu. Niestety, właśnie poinformowano o przedwczesnej śmierci 53-latka.

Nie żyje gwiazdor kina dziecięcego. Grał Pietrka w filmie o Panu Kleksie
Marcin Barański wcielił się w rolę Pietrka w "Podróżach pana Kleksa" (East News)

Seria filmów o ekscentrycznym czarodzieju, Ambrożym Kleksie, przeszła do historii polskiej kinematografii. Sale kinowe wciąż tłumnie wypełniają się widzami zainteresowanymi nową odsłoną kultowej produkcji. Pomimo olbrzymiej frekwencji zmierzającej w stronę 3 milionów widzów, krytycy nie pozostawili suchej nitki na zrealizowanej w ubiegłym roku adaptacji fantastycznych opowieści Jana Brzechwy.

Na fali popularności "Akademii Pana Kleksa" wyreżyserowanej przez Macieja Kawulskiego, wzrosło również zainteresowanie jej wcześniejszymi częściami. Jedną z jej gwiazd był 14-letni wówczas Marcin Barański.

Był filmową "prawą ręką" Piotra Fronczewskiego. Szybko pożegnał się ze światem kina

Nastolatek zasilił obsadę "Podróży pana Kleksa", świetnie wywiązując się z aktorskiego zadania. Z okazji 30. rocznicy premiery kinowej odtwórcy dziecięcych ról z rozrzewnieniem wspominali jedną z najpiękniejszych przygód w ich życiu. Marcin Barański opowiedział, w jaki sposób trafił na plan legendarnej produkcji.

Jako młody chłopak śpiewałem w chórze chłopięcym. Wtedy osoby odpowiedzialne za castingi przychodziły do miejsc, gdzie było łatwo znaleźć nowych ludzi. Jak szukało się młodych chłopaków oswojonych ze sceną, to się szło do chóru chłopięcego albo do jakiegoś zespołu pieśni i tańca. Dla mnie to było jak wygrana miliona w totka. Była sama śmietanka aktorska i ja jeden - wyznał w rozmowie z Wirtualną Polską.

Jego przygoda z aktorstwem nie trwała jednak zbyt długo. Chłopiec znany z roli Pietrka ostatecznie ukończył w połowie lat 90. informatykę na Politechnice Warszawskiej. trafiając do prężnie działającego przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego. Jego czas wolny od pracy pochłaniała szermierka. 53-latek należał do stołecznego klubu Akademia Broni, którego założyciele poinformowali o śmierci Marcina Barańskiego.

Marcinie! Byłeś Cudownym Człowiekiem, zawsze uśmiechniętym i emanującym dobrą Energią. Wspaniale było Cię gościć w naszym życiu. Dziękujemy za nasze wspólne chwile, nie tylko na planszy szermierczej. Byłeś wspaniałym przyjacielem i wyjątkowym przewodnikiem duchowym. Smutno rozstawać się tak szybko, ale cóż, widocznie taki był plan. Tak pewnie byś powiedział: Teraz Świeć Marcinie Swoim Pięknym światłem, jak tylko Ty potrafisz, a w naszych sercach pozostaniesz na zawsze, jako honorowy szermierz i wspaniały przyjaciel - przekazali za pośrednictwem Facebooka.

Na ten moment nie jest znana przyczyna śmierci byłego aktora. Jego pożegnanie odbędzie się w poniedziałek 4 marca w kościele pw. św. Wincentego w Warszawie.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(2)
Nick
2 miesiące temu
Młodo… szermierz… szczepił się? Serio pytam, bo powinno się o tym mówić, jeśli nie - zatrzymujesz głupie gadanie, ale jeśli tak, powinno ruszyć śledztwo w sprawie tych szczepień..
Tolek
2 miesiące temu
Szpryca zrobiła swoje ?
Najnowsze komentarze (2)
Nick
2 miesiące temu
Młodo… szermierz… szczepił się? Serio pytam, bo powinno się o tym mówić, jeśli nie - zatrzymujesz głupie gadanie, ale jeśli tak, powinno ruszyć śledztwo w sprawie tych szczepień..
Tolek
2 miesiące temu
Szpryca zrobiła swoje ?