Miała 23 zł na tydzień. Dziś nie musi już pracować. Oto na czym dorobiła się fortuny

"Finansowo nie musiałabym już nigdy pracować" - pisała swego czasu Maja Bohosiewicz na Instagramie. Nie wszyscy wiedzą jednak, że sama nie pochodzi z zamożnej rodziny. Początki były trudne.

Miała 23 zł na tydzień. Dziś nie musi już pracowaćMiała 23 zł na tydzień. Dziś nie musi już pracować
Źródło zdjęć: © KAPIF
Dymek

Maja Bohosiewicz zrezygnowała z aktorstwa na rzecz influencerstwa, ale nie tylko. Siostra Soni prężnie rozwija swoją markę odzieżową, która przynosi ogromne zyski. Dodatkowo spełnia się jako prowadząca w popularnym show Netfliksa "Love Never Lies". Maja swego czasu przyznała, że jest w takiej sytuacji, że teoretycznie już nigdy nie musiałaby pracować.

Za pracoholizmem stoi zawsze ambicja i pracowitość, a obie te cechy uważam za cnoty. Finansowo nie musiałabym już nigdy pracować. Jestem natomiast osobą, którą do życia napędzają kolejne projekty. Nie potrafię żyć inaczej i sprawia mi to ogromną radość - pisała na Instagramie.

Maja Bohosiewicz - początki nie były łatwe

Bohosiewicz mówi wprost, że zarabia dobre pieniądze. Nie wszyscy wiedzą jednak, że w przeszłości nie miała łatwo. Do wszystkiego krok po kroku doszła sama. W niedawnej rozmowie z Pomponikiem wyznała, że pracę zaczęła, gdy miała 15 lat. Jak zdradziła, to wtedy wyprowadziła się z domu i musiała przeżyć za 23 zł tygodniowo.

Ja nie pochodzę z bogatej rodziny. Dostawałam 50 zł na tydzień na życie w Krakowie i z tego musiałam sobie opłacić przejazd do Żor, który mnie kosztował 27 złotych, czyli zostawało mi 23 złotych na życie przez tydzień z wyżywieniem – opowiadała.

Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz © KAPIF
Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz © KAPIF
Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz © KAPIF
Wybrane dla Ciebie