Trwa ładowanie...
Przejdź na
Kamil Kozłowski
Kamil Kozłowski
|

Finalista "Ninja Warrior Polska" oskarża produkcję! Ale afera. Prowadzący dosadnie odpowiadają

24
Podziel się:

Większość uczestników finału 9. edycji "Ninja Warrior Polska" skończyła udział w programie na pierwszych przeszkodach. Zaskakujące porażki wyjadaczy toru mogą mieć swoje drugie dno. Jeden z najlepszych zawodników uważa, że podczas budowy konstrukcji popełniono kilka znaczących błędów.

Finalista "Ninja Warrior Polska" oskarża produkcję! Ale afera. Prowadzący dosadnie odpowiadają
Producenci "Ninja Warrior Polska" pozbawili wielu uczestników szans na wygraną? (East News, Instagram)

Wczorajszy odcinek "Ninja Warrior Polska" przeszedł do historii formatu. Po 5 latach nieprzerwanej emisji i 9 zrealizowanych edycjach słynna Góra Midoriyama wreszcie została zdobyta. Tego nieprawdopodobnego wyczynu dokonał pochodzący z Pomorza Jan Tatarowicz, który wspiął się po 21-metrowej linie w ciągu zaledwie 25 (!) sekund. Stał się nie tylko pierwszym w Polsce zwycięzcą programu, ale również jedenastym posiadaczem tytułu "ninja" na świecie.

Niewątpliwy sukces skromnego sportowca nastąpił po serii porażek jego rywali. Finaliści wpadali do basenów jeden po drugim, żegnając się z marzeniami o sięgnięciu po główną nagrodę. Wszystkiemu winna mogła okazać się... wada konstrukcyjna dwóch przeszkód.

Finalista "Ninja Warrior Polska" zarzuca organizatorom programu fuszerkę

Widzowie finałowego wydania 9. edycji show przecierali oczy ze zdumienia podczas lądowania wielu faworytów w zimnej wodzie. Aż 20 uczestników zakończyło udział na pierwszym torze. Nie brakowało wśród nich zdobywców tytułu Last Warrior Standing poprzednich sezonów. Głos w tej sprawie postanowił zabrać zawodnik, który doszedł najdalej ze wszystkich osób biorących udział w 7. serii.

Przygotowuję się latami, a pod ten konkretny sezon, bardzo intensywnie, ostatnie 10 miesięcy. A wszystko po to żeby usłyszeć na odprawie technicznej "tak się może stać"... Przeszkoda, jak widać jest wadliwa, ale pomimo tego zostaje dopuszczona do użytku. Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie kierowcy F1 dostają takie same bolidy do wyścigu, ale słyszą, że niektóre mogą mieć uszkodzone silniki, więc być może niektórzy nie ukończą wyścigu, bez względu na to jak bardzo będą się starać. Jak dla mnie to w c**j niesprawiedliwe w stosunku do innych uczestników - napisał na Instagramie wyraźnie rozzłoszczony Paweł Murawski.

34-latek wytknął produkcji niedopilnowanie szczegółów przy powstawaniu wymagających ogromnej siły rąk przeszkód. To właśnie na nich znaczna większość finalistów kończyła przygodę z "Ninja Warrior Polska".

Przeszkoda 3 i 5 powinny być zastąpione innymi, sprawnymi, ale jak widać po raz kolejny nagrania pokazały nam, że to tylko show i ze sportem nie ma za wiele wspólnego. Wciąż, jak wracam myślami do tego dnia, to strasznie się wku**iam. Czy się jeszcze zgłoszę nie wiem, zastanowię się, ale możliwe, że tak bo lubię tę adrenalinę - zakończył wypowiedź.

Prowadzący "Ninja Warrior Polska" odpierają zarzuty

Twórcy popularnego programu telewizyjnego nie odnieśli się jak dotąd do krytycznych wpisów Pawła Murawskiego i kilku innych weteranów toru. W obronie producentów stanęli jednak prowadzący widowisko. Jednym głosem przypisali oburzonemu trenerowi personalnemu gwiazdorzenie.

Paweł, naprawdę, trzeba zjeść snickersa. Każdy ma takie same przeszkody i takie same warunki. Porażka jest częścią sportu - pouczył zawodnika Jerzy Mielewski.

Wtórowała mu Karolina Gilon, odpowiadając zwięźlej, lecz bardziej dosadnie.

Złej baletnicy rąbek u spódnicy - napisała ironicznie.

Czy to może zaważyć na przyszłości programu? Kilka dni temu w innym telewizyjnym hicie Polsatu również doszło do sporego skandalu.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(24)
Prof.dżemik
miesiąc temu
Paweł ma absolutną rację, Karolina, weź nic nie mów 🙈
Mur
miesiąc temu
+++ niestety ma racje...
Wojok
miesiąc temu
Moim zdaniem również uważam że przeszkodą była wadliwa - nie może być tak że gumy się rozszczepiają i drążek może się zaplątać gdzieś między gumy o czym decyduje przypadek, a nie umiejętność zawodnika. Paweł masz zupełną rację co do złego przygotowania przeszkody.
Aja
miesiąc temu
Zgadzam się z Pawłem. Przeszkoda była wadliwa. Okrzyki prowadzących typu "nie poorawiaj" wskazywały na to,,że mogli być świado.i wady. Niestety prowadzący mnie rozczarowali.
Teresa
miesiąc temu
Mam 68 lat. Oglądam co roku zmagania Pań i Panów. W wielkich emocjach podziwiam, przeżywam, To co działo się w tym roku na przeszkodzie" z gumami " to skandal! Wyraźnie było widać wadę gumy, która rozwarstwiala się!!!!! Pan, który składa reklamacje, sprzeciw ma rację. Wielkie gratulacje dla zwycięzcy! Ale samo zakończenie Jego zmagań też było jakieś dziwne.???? Widzieliśmy że zmieścił się w czasie!!!
Najnowsze komentarze (24)
WERA
miesiąc temu
Igorowi Fojcikowi zablokował się drazek. Czy tak powinien wyglądać tor przeszkód. Żenada
Fanka
miesiąc temu
Paweł ma całkowitą rację,przeszkodą zawiodła -to że niektorym udało się przejść to zwykle szczęście,taka sytuacja nie powinna mieć miejsca w tego typu programach. Paweł był mocno zmotywowany na tą edycję i nie ze swojej winy stracił szansę....byłam zawiedziona podejściem twórców.
Haha
miesiąc temu
Tak przeszkody niedopracowane, gumy za luźne, kładki za wąskie, podesty za ruchome, ścianki za śliskie. Ninja emerytka z balkonikiem powinna być testerem.
b.s.
miesiąc temu
ma rację liny powinny być jednolite , a nie rozpadające się splotki
argo
miesiąc temu
Byłem zdziwiony jako widz że przeszkody się blokują. Jakiś amator je montował?
niefart13
miesiąc temu
Polsat to żenada,myślę że już poprzednim razem Janek zdążył wcisnąć przycisk ale nie dali mu tamtym razem wygrać tym razem prawie im się udało go oszukać, Paweł Murawski ma absolutną rację, myślę że powinni najwięksi Ninja zbojkotować ten program
ZPT
miesiąc temu
Gadanie głupot zgadzam się z prowadzącymi wada konstrukcji była dla wszystkich uczestników i każdy się z nią mierzył więc po co ten lament przegrywać trzeba umieć i tyle w temacie.
Adam
miesiąc temu
Mają rację h...we wadliwe przeszkody
Euzebia
miesiąc temu
P.prowadząca ????? Nie !!?do wymiany.
OCR zawodnik ...
miesiąc temu
Myślę że niektórych zawodników poniosła fantazja o tym że są wyjątkowi i niepokonani. Nie ujmuje nikomu bo wiem ile siły i ile pracy trzeba włożyć w pokonywanie tych przeszkód. Ale pisząc się na taki program trzeba liczyć się z tym że jest to robione medialnie pod publikę. A Paweł i koledzy po prostu nie mogą się pogodzić z porażka. Każdy z zawodników miał takie same warunki i możliwości przejścia tej przeszkody. Skoro ośmiu zawodników ją przeszło. To znaczy że była do zrobienia. Zamiast płakać, łamać się i użalać nad sobą. Wypadałoby się wziąć za trening. Powodzenia
Rado
miesiąc temu
Zgadzam się z Pawłem...przeszkody są niedopracowane. Gumy powinny być jednolite....a zacinająca się rolka do zjazdu na przeszkodzie numer 3 to błąd konstrukcyjny i w żaden sposób nie zależy od zawodnika. P.S. Karolina jest bardzo kiepska i nie nadaje się do programu. Do zmiany. Na siłę próbuje być pozytywna i wesoła. Juras na plus i Mielewski jako tako.
goniagonia
miesiąc temu
Paweł ma rację
Alex
miesiąc temu
Tak samo drążek u Igora się zablokował. Oboje powinni mieć prawo do powtórki.
Obserwator
miesiąc temu
Paweł ma rację, zła konstrukcja gum i tyle....