Trwa ładowanie...
Przejdź na
PGR
|

Danuta Martyniuk wprost o emeryturze. Martwi się o jej wysokość?

6
Podziel się:

Choć Zenek i Danuta Martyniukowie nie są jeszcze na emeryturze, to kiedyś dołączą do tego grona. Żona wodzireja przyznaje, że warto zadbać o zabezpieczenie finansowe na stare lata. Zabrała też głos w imieniu męża.

Danuta Martyniuk wprost o emeryturze. Martwi się o jej wysokość?
Danuta Martyniuk mówi o emeryturze. Odkłada na stare lata? (AKPA)

O tym, że wiele osób publicznych po latach spędzonych na scenie może liczyć na głodowe emerytury, mówi się nie od dziś. Przedstawiciele show biznesu zarabiają sporo, ale, co widać po niektórych wypowiedziach, nie wszyscy pamiętali o tym, aby zabezpieczyć się na stare lata. A jak jest z Zenkiem Martyniukiem i jego żoną? Tu zaskoczenie.

Emerytura Danuty Martyniuk. Martwi się o jej wysokość? Wspomniała też o mężu

Danuta Martyniuk skończyła w tym roku 57 lat, więc do emerytury ma jeszcze trochę czasu. Podobnie zresztą jak jej mąż, który jest od niej o dwa lata starszy. Okazuje się jednak, że małżeństwo ma świadomość, że w życiu bywa różnie i zadbali o solidne zaplecze finansowe. W rozmowie z Pudelkiem Danuta przyznała, że nie boi się o to, ile jej wyliczy ZUS.

Nie, nie boimy się. Odkładamy pieniążki, płacimy składki emerytalne, jesteśmy odpowiedzialni - przyznała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Danuta Martyniuk mówi, dlaczego przeszła operację nosa. Wnuczka ją pozna?

Żona słynnego wodzireja pamięta natomiast o tym, że fortuna kołem się toczy i po grubych latach mogą nadejść te chudsze. Martyniuk zapewnia jednak, że najwyższy standard życia nie jest dla niej najważniejszy i w przyszłość patrzy z optymizmem.

Standard, na jakim żyjemy, może się dla mnie zmienić, nie jestem aż tak wymagająca, także nie martwię się o to, co będzie później. Mam nadzieję, że będzie dobrze - podsumowała.

Przypomnijmy, że mąż Danusi, Zenek Martyniuk, raczej nie będzie narzekać na wysokość jego świadczenia. Na łamach "Super Expressu" wspomniał, że odprowadza miesięcznie pokaźne składki, przez co jego emerytura na pewno nie będzie głodowa.

Ja co miesiąc opłacam składkę w wysokości 4000 złotych, ale na szczęście na razie sporo koncertuję i nie mam zamiaru iść na emeryturę. Zobaczymy, jak będzie, jak przyjdzie na to czas - wyznał na łamach dziennika.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(6)
taka prawda
miesiąc temu
nieprzydatne informacje
Agghh
miesiąc temu
Tutaj można komentować ale o stratach NBP to nie demokracja
bbb
miesiąc temu
a kogo to....?
Wiola
miesiąc temu
Chociaż jeden mądry że płaci składki a nie jak Marylka czy inni płaczą,że dostaną 40 zl
Gustlik
miesiąc temu
No nie wiem czy uda się odłożyć na emeryturę Danielek ciągle ma duże potrzeby
Najnowsze komentarze (6)
Gustlik
miesiąc temu
No nie wiem czy uda się odłożyć na emeryturę Danielek ciągle ma duże potrzeby
Wiola
miesiąc temu
Chociaż jeden mądry że płaci składki a nie jak Marylka czy inni płaczą,że dostaną 40 zl
Astarosc
miesiąc temu
Szkoda ze nie będą m7el8 opieki na starość , bo synek raczej do opieki nie jest zdolny
bbb
miesiąc temu
a kogo to....?
taka prawda
miesiąc temu
nieprzydatne informacje
Agghh
miesiąc temu
Tutaj można komentować ale o stratach NBP to nie demokracja