26-letni raper zastrzelony w Amsterdamie!

Nie żyje Danzel Silos, znany szerszej publiczności pod pseudonimem Bigidagoe. Lokalne media podały, że mężczyzna został śmiertelnie postrzelony w niedzielę rano w pobliżu stacji Amsterdam-Sloterdijk.

BigidagoeBigidagoe
Źródło zdjęć: © Instagram

Holenderska scena rapowa pogrąża się w żałobie po tragicznej śmierci Danzela Silosa, wschodzącej gwiazdy znanej zawodowo jako Bigidagoe. Mężczyzna zmarł w wyniku poniesionych ran postrzałowych. Mimo udzielenia mu pomocy medycznej jego życia nie udało się uratować.

Nie żyje Bigidagoe. Muzyk został zastrzelony

Do tragicznego zdarzenia doszło około 5:30 w w dzielnicy Sloterdijk. Według informacji, do których dotarli lokalni dziennikarze, Danzel został napadnięty. Póki co nie wiadomo, kto jest sprawcą tej strasznej zbrodni, można jednak domyślić się, że był tylko jeden napastnik. Stołeczna policja poinformowała bowiem, że poszukuje czarnoskórego mężczyzny.

Próbowałem coś dla niego zrobić, ale jego tętno było już bardzo słabe - powiedział dziennikarzom mężczyzna, który znalazł rannego muzyka.

Niewykluczone, że śmierć 26-letniego artysty miała związek z nadchodzącym procesem sądowym. Silos był jednym z dziewięciu podejrzanych w sprawie dotyczącej uprowadzenia konkurencyjnego rapera Kobusa L. Grupę oskarża się o rzekome pobicie innego muzyka, grożenie mu bronią i ostrzeżenie, że odetną mu palce. Kobusowi udało się wówczas uciec i złożyć skargę.

Bigidagoe
Bigidagoe © Instagram
Bigidagoe
Bigidagoe © Instagram
Bigidagoe
Bigidagoe © Instagram
Wybrane dla Ciebie